:twisted: Jeżdżę już prawie 8 miesięcy ale dalej uważam że to nie jest to. Ponieważ dostałem firmówkę wiec swoją niunią jeżdżę tylko w weekendy zato koniec z oszczędzaniem paliwa i takie tam porostu rura i już –muszę jakoś odreagować tego firmowego paścia (szczególnie że decyzja już zapadła i niunia pójdzie pod młotek). No ale do rzeczy no wiec wczoraj zasuwam sobie po grodzie Kraka a tu jakiś mercedes E normalnie łyknąłem go i już ale złapały nas światła no i tu..... kicha nacisne pełen gaz koła mielą stoję w miejscu nacisnę na początku lekko a potem pełny gaz to też kicha jakoś się zamula eee do bani z tym automatem. :twisted: 8)
_________________
|