Od pewnego czasu myślę o zmianie samochodu. Co prawda moje obecne Audi 80 B3, rocznik 1990, silnik PM, jest w zupełnie dobrym stanie i nie przysparza mi kłopotów (odpukać!), jak niektórym męczennikom motoryzacji, ale czas już chyba na coś innego, a poza tym z każdym rokiem spada jego wartość, bo ludzie generalnie patrzą na rocznik, nie jak ja na przebieg. Oprócz tego z rozrzewnieniem wspominam swoje poprzednie 80 GTE (silniki DZ i MU), i znowu chciałbym pojeździć czymś trochę mocniejszym.
Zastanawiam się nad 4 mozliwościami:
1.
B4, 1994 2.0 115 KM - niedwano widziałem w gratce taki egzemplarz z przbiegiem 80 tys km, niestety już zmienił właściciela (za 20,9 tys).
2.
A4, 1995-96 1,6 16V, lub 1,8 bez turbo za ok 29-31 tys (jest to max. o ile chodzi o cenę, na którą mnie stać bez brania kredytów, w co się nie chce bawić).
3.
B3 1990-1991 2.0 16V Quattro(lub bez), najtańsza(?) opcja, ale równie wiekowy jak mój, więc bedzie tracił na wartości.
4. Audi coupe 2,0 1990-1992, ale gdzie taki niewytłuczony, z małym przebiegiem znaleźć?
Samochód służy mi do dojazdów do pracy i 1-2 wyjazdów dłuzszych w ciągu roku, więc przejeżdżam rocznie ok. 12-15 tys km. Szybu naftowego nie posiadam, więc samochody z silnikami 2,3 - 2,8 nie wchodzą w grę, chociaz najchętniej bym właśnie kupił 2,8 (ale to czysta teoria).
Do instalacji gazowej zaufania nie mam. Nigdy na gazie nie jeżdziłem.
Co radzicie, samochód droższy, ale nowocześniejszy (Opcja 2)? Starszy ale mocniejszy(opcje 3 i 4), czy rozwiązanie pośrednie (Opcja 1)?
Będę wdzięczny za wszelkie informacje dot. kosztów eksploatacji i ubezpieczenia(najlepszą ochroną przed złodziejami jest AC), zużycia paliwa i niezawodności w/w samochodów.
Pozdrawiam.
Maciek
|