Siema hehe widze ze dotarlem do domu jako pierwszy

Zapodaje wiec pierwsza relacje hehe. Tak, to wlasnie dla was dranie ktorzy nie dojechali (a mieli byc).
Zlot zaczal sie okolo 22 juz w piatek, kiedy to pojawil sie w Bydgoszczy (dalej zwanej Bydzią

)pierwszy klubowicz. Zuru nie nalezy do ludzi, ktorzy przyjezdzaja z pustymi lapkami wiec mialem przyjemnosc taszczyc 12puszek Carlsberga. No i zaczelo sie! ... poszla pierwsza pucha ... druga sie zaczyna ale cos tu nie gra! Mada faka przeciez trzeba wyjechac po Atamana. Wiec cwiczac sile woli powstrzymywalem sie od oprozniania kolejnych puszek

(Zuru za to dawal rade

) ... Wreszcie o godzinie W ... tzn 0:40 pojawil sie na horyzoncie czarny karawan, z ktorego szczerzyl zeby jakis znajomy pan
Dalszy ciag znamy ... i po 3 godzinach snu udalismy sie na myjke i tor ... ktorego na dobra sprawe nie bylo nawet widac. Po kilku chwilach poswieconych rozstawianiu przeszkod zabralismy sie ochoczo do odsniezania

BAZA
iiiiiiiiiiiiii zaczeli sie zjezdzac klubowicze ........ wszystko z malymi wyjatkami przeiegalo spokojnie i w przyjaznej atmosferze sportowego swieta. Totalna masakre ze wszystkimi rajdowcami robilo cygaro na stalowych felgach i drzwiami w jedynym slusznym kolorze

hehehe
Usmiechu zacietej rywalizacji dodala zaloga trzech bałwanow ... probujacych swych sil (i zdrowia) w cabriolecie z otwartym dachem (no no no 6 te miejsce

) ... Pojawil sie tez groznie zapowiadajacy sie przeciwnik pomykajacy wschodnioniemiecka mysla inzynieryjna z czterema kolkami na grillu ... Hansowy brat - Marcin ... czasu niestety wstydzilismy sie mierzyc ... hehh co by to bylo
Po czesci rozgrywanej na torze klubowicze pod moja eskorta wyjechali w kierunku pieczysk ... za mna dojechalo 5

.... Jak sie okazalo Leo mial zaladowana inna mape w Navi i poprowadzil reszte kolegow inna trasa
Tak czy inaczej wszyscy szczesliwie (Ufo prawie nieszczesliwie) dojechali i zabrali sie do pozerania wielkiej ilosci kielbachy i bigosu

hehe
MADA FAKA niech ktos to skonczy za mnie bo juz mnie palce bola ... hehe
CDN