jeśli chodzi o benzynkę - to faktycznie - tak jak kolega Paweł mówił wcześniej - wtryski należy dobrze przeglądnąć i sprawdzić czy nie ciekną - ewentualnie wymianka...
ale tak jak to widzę to i z benzynką i gazem jest ból... a jak z pracą silnika jak chodzi - równe trzyma obroty... wkręca się też bez problemu na benzynce i na gazie...? nie ma czasami takiego problemu, że jak go przeciągniesz do końca skali i odpuścisz momentalnie pedał gazu i dasz na luz z przytrzymanym sprzęgłem to momentalnie gaśnie lub ostro przygasa a obroty falują...
bo jeśli tak to może być problem z regulatorem wolnych obrotów lub też ciśnieniam dolotowym powietrza - gdzieś "po drodze" może być nieszczelność na dolocie powietrza...
ewentualnie sprawdź tarczę spiętrzającą czy się nie zacina gdzieś i czy nie stwarza jakichś za dużych oporów przy podnoszeniu (sprawdź dokładnie tę klapkę czy się nie blokuje tu przy samym dole o obudowę przepłymierza)... sprawdź jej położenie czy ma odpowiednie (w przypadku KE-jetronica górna krawędź tarczy powinna być pomiędzy 1.9 - 3.0 mm poniżej stożkowego leja) regulacja jest od spodu (po wyciągnięciu filtra powietrza - od spodu tej klapki jest śruba regulacujna)
ps. a jak z zapłonem - nic nie ruszane... może zapłon przestawiony...albo pasek przeskoczył o jeden ząbek - no ale to by ci zamuliło silnik... więc posprawdzaj jeszcze raz wszystko dokładnie - ewentualnie jak już nic nie zdziałasz sam to wizyta na warsztacie i analizatorze spalin chyba raczej będzie konieczna...
ps. właśnie przyszło mi jeszcze coś do głowy ...jak masz rozgrzany silnik to masz odpowiednio niskie obroty??? czy może masz podwyższone... miałem kiedyś taki problem że za cholerę nie mogłem swojego odpalić ani na benzolu... ani na gazie...nawet w czasie jazdy czasami ni stąd ni z owąd po ruszeniu potrafił zgasnąć, a wcześniej przyjechałem do domku bez problemu... i wiesz co zjeździłem z 10 zakładów i 10 różnych teorii ale co najśmieszniejsze jeden już mi kazał cały silnik wymienić...hehehe fest mechanior... a usiadłem nad nim z miernikiem w garażu i olśniło mnie...
sprawdź regulator wolnych obrotów (taka mała pompeczka wstawiona w rurkę) ona pompuje ci powietrze do silnika jak odpalasz, a co najważniejsze sprawdź dokładnie przewody przy niej (taka mała kość wpinana do nigo - 2 stykowa... przynajmniej taka jest u mnie) problem właśnie tkwił w niej... otóż ona potrafi się wyrobić i nie stykać jak należy... czasami któryś przewód zaśniedzieje lub się przełamie...(taśma izolacyjna i dwie gumeczki biurowe lub kawałek drucika załatwią wszystko...) po przekręceniu kluczyka na tej kości powinno być napięcie 12 volt lub zbliżone... jak będzie dużo niższe to szukaj usterki w elektryce... przez to pompka może źle pracować...
patent niezły ale jak nie masz powietrza w układzie to czy on jest ciepły czy zimny i masz benzynkę czy gaz - to i tak nie odpalisz - sam to przerabiałem...
takie małe badziewie a tak wkur......e

hehehe
pozdrówka...
