Powiem wam jak to było u mnie.
Kupiłem auto i wskazówka przez długi czas oscylowała w granicach 0-1/4 baku (bo taknkowałem za 50 zł i jeździłem niemal do zera).
W końcu postanowiłem zalać do pełna i okazało się, że mając w baku jakieś 10 ltr. wlazło tylko 30 ltr! Na 80 ltr. bak.
Okazało się:
1. od ok. pełnego baku do 1/3 pokazywał idealnie.
2. od 1/3 do 1/4 baku - wskazówka spadała prawie do zera i świeciła się rezerwa.
3. poniżej 1/3 baku wszystko znowu pokazywało idealnie.
Wnioski:
Wytarty potencjometr na czujniku poziomu paliwa w przedziale 1/4 - 1/3 baku (najczęściej "używany" zakres czujnika), czujnik natrafiał na przerwę w obwodzie i wskazówka pokazywała zero. Powyżej i poniżej tego pola wszystko grało jak należy.
Co zrobiłem - zakupiłem czujnik (a że miał nieco inną budowę to przełożyłem samą płytkę opornościową).
Skalowanie licznika
Wyjeździłem paliwo do zera i ustawiłem na zero wskaźnik. Zatankowałem 20 ltr i sprawdziłem położenie wskazówki. Wybrałem średnią i wszystko gra
