sonda lambda na wyjsciu daje "sieczke" (czytaj, przebieg prostokatny) o amplitudzie od okolo 0,1V do okolo 1V nie pamietam z jaka czestotliwoscia, ale chyba setki Hz. Jedyne co sie zmienia to wypelnienie, tak ze przy idealnej mieszance jest okolo 50%, przy ubogiej mniejsze wypelnienie zmniejsza sie (czyt. przebieg przez wiekszosc czasu jest w okolicy 0,1V ), a jak bogata to wypelnienie wzrasta (czyt. przebieg przez wiekszosc czasu jest w okolicy 1V ) . Wydaje mi sie ze zwykle mierniki usredniala ta sieczke i wychodzi cos takiego 0,5 V lub 0,2 V , ale mozna cokolwiek w ten sposob ocenic, to czy sonda dziala itp.
P.S. marek, jest u ciebie silnik od wolnych obrotow bierze powietrze przed mieszaczem to nie jest to dobrze, prawidlowo powinna przez niego przeplywac mieszanka, niektore mieszacze maja takie wyjscie. Z tego powodu mozesz miec komedie na wolnych obrotach (wahania obrotow) i dziwne wskazania sondy lambda, poniewaz np. :
obroty ci spadaja (powiedzmy wlaczyles dmuchawe) wtedy komp probuje podbic obroty wlasnie tym silniczkiem krokowym, ktory sie bardziej otwiera i wpuszcza wieksza ilosc powietrza

(a nie mieszanki gazowo-powietrznej

) i wtedy robi sie komedia w kol.ssacym , bo nagle wlatuje sobie tam powietrze ktore rozrzedza mieszanke....