Niby własnie lepsze do gazu są swiece jednoelektrodowe ze wzgledu na wywoływanie jednego wyładowania o prawdopodobnie duzej mocy łuku elektrycznego. Świece trójelektrodowe mają zapewnic powiekszenie prawdopodobieństwo wystąpienia wyładowania elektrycznego. Niestety czasami zdarza się ze przeskok moze nastapic nie na jedna elektrode ,ale na dwie , trzy - przy czym przy stałym napięciu łuku przy kilku aktywnych łukach , moc poszczególnego wyładowania jest mniejsza. Do zapłonu mieszanki przy danym ciśnieniu potrzebna jest określona moc łuku elektrycznego. Tyle odnosnie teorii
W przypadku LPG należy troszke lepiej zadbac o układ zapłonowy.
Osobiscie mam tez świeczki NGK -trójelektrodowe + przewody WN (NGK), dodatkowo w kopułce co jakis czas czyszczę i poleruje dremelem końcówki trzpieni mosiężnych. Przewody a zwłaszca uszczelnienia potraktowane wd40( by nie zbierała sie wilgoc).