Zgadzam się z przedmufcą.
Żadnych złotych środków.
Natomias jeśli to nie pomoże nie radze robić remontu silnika na sqrooty tak jak ja to zrobiłem. Myślałem że wymienie pierścionki i będzie oki. Niestety po roq pomykania nadeszła zima i przy -3 już nie kciała odpalać. Skończyło się wyciągnieńciem silnika ( przedtem tylko miche odkręciłem) . Pierścionki były cienkie jak pupa węża, niektóre popękały a niektóre można było wyginać w esy floresy jak miedziany drut. Normalnie w szoq byłem

a ojciec miał zajebisty temat do śmiania się ze mnie. Skończyło się na szlifie.
Ale śmigam już ponad rok i w tą zime jak były mrozy do -30 to autko odpalało z pierwszego obrotu. Oleju nie bierze wogoole chodzi zajebiście i jest cacy. Jedyne co mnie wqrwia to dźwięk tego śilnika

Marze o B2 QPe w benzynie
Jedną z metod jaką znam jest odkręcenie korka wlewu oleju. Teraz przy zrobionym silniku jak pracuje to czuć tylko jak powietrze wibruje. Natomias przed remontem to dym zapierd...ł gorzej niż z tłumnika. Jeśli masz coś takiego to czeka cię generalka lub wymiana na inny (ale wiadomo jaki kupisz??). A jeśli chodzi o głowice to do mnie kosztowała nufka 600 zł. Jakś tam hiszpańska. Natomiast nie wiem ile kosztuje tulejowanie głowicy. No i niewiadomo czy gdzieś nie popękała.
Pzdr.