hans napisał(a):
jezeli dzieje sie to przy duzych predkosciach i wciskasz mocno pedal za pierwszym razem i nie odpuszczasz do konca to klocki sie pala ... w takim ukladzie ponowne docisnienie pedalu nie daje juz pelnej sily poniewaz klocki sa mocno nagrzane , powierzchnia sie pali i wytwarza gazy ktore odpychaja kolecek od tarczy ... po odpuszczeniu , klocki na chwile traca powod palenia sie , gazy uchodza i z powrotem masz pelna moc hamulcow ... tylko czy to o to chodzi ?
wydaje mi się, że właśnie o to, wprawdzie nie zauwazyłem czy dzieję się tez to na mniejszych prędkościach, ale myślę, że od 60-70 km/h górę. Rozumiem, że nie ma na to raczej rady ? jakiś specjalny trik ?

Przeszkadza mi to, bo lubie chamwac pulsacyjnie,albo czasami chę troszkę odpuśicć na nierównościach