U mnie fachowiec wymienial lozysko i nie korzystal z prasy. Wyjął całą kolumnę. Wkladajac nowe lozysko uzyl pierscien ze starego i przy wykorzystaniu maciusia (czyt. mlotek 5 kilo) umiejscowil nowe lozysko. Nie korzysta z prasy bo jak mowi, jak przypadkiem zlapie przekos przy wkladaniu to piz.. blada....
Jeszcze jedna sprawa, na pewno wszyscy o tym wiedzą, ale napisze:
wkladajac nowe lozysko przykladac sile na zewnetrznym pierscieniu (obwodzie), przy wykorzystaniu np. starego lozyska. Wybijając stare lozysko nie trzeba sie czaic
