newman napisał(a):
gitmar napisał(a):
newman napisał(a):
gitmar napisał(a):
Za droga

Tańszych nie było

Gitmar, żal Ci że tańsza a ładniej od Twojej wygląda czy co?
A)Masz coś do mnie (nie pierwszy raz zresztą) to pisz na PW

B)Nie byłeś, nie widziałeś ani jednej ani drugiej to się nie wypowiadaj
A) nie przypominam sobie
B) Ty zapewne byłeś w Szczecinie, widziales te Audi i stąd Twój wiele wnoszący komentarz.
Tak, masz rację handluje smietnikami; każdy orze jak może
A) może jestem przewrażliwiony, może coś źle zrozumiałem, a może pomyliłem Cię z kimś innym.....w takim razie sorry....nie ma co roztrząsać i do tego wracać
B) owszem, nie byłem ale znam realia i wiem co mam, znam wartość swoich aut, wiem ile trzeba zapłacić za coś godnego uwagi i ile wysiłku kosztuje doprowadzenie tego do stanu używalności. BEX + quattro a zwłaszcza S-Line to bardzo pożądana opcja przez handlarzy na Zachodzie co winduje ich cenę. Popyt jest spory na taki konfig co widać po cenach.
Wracając do auta....gdzie tu jest S-line wewnętrzny ja się pytam

Idąc tym tokiem swojego też powinienem nazwać S-Line bo ma w środku dokładnie to samo. Ciekawe ile prawdy jest w podanej mocy

Wykresu nie widać, opisu moda też nie a 230KM z BEXa na seryjnych gratach się nie wyciśnie. A poprawiać czyjeś wydumki (jeśli faktycznie ktoś coś dlubał, to sami wiecie)
Nic nie ma za darmo

Kolego założycielu wątku - jedź do Szczecina i sam się przekonaj, będziesz bogatszy o doświadczenie

ale obawiam się że chciawszy mieć święty spokój to będziesz musiał z czegoś zrezygnować mając 20k. Albo z quattro, albo starszy rocznik i wersja 150KM albo kupić B5 za niższą kasę i zostawić sobie bufor na doprowadzenie do odpowiedniego stanu...ale każdy robi jak uważa.
Co do polskiego rynku używek.... Wczoraj wróciłem zyebany z poszukiwań taniego małeho wozidła za czapkę drobnych dla kogoś z rodziny (kwota za którą nie opłaca się nawet myśleć o sprowadzeniu czegokolwiek)....i normalnie cycki opadają jak ludzie kłamią, jakie mają mniemanie o swoich śmietnikach i jak rozmijają się z rzeczywistością

jakby budżet był większy to bym brał Szwajcara jak zwykle w ciemno i na pewno bym się nie zawiódł.