Jade sobie na 3cim biegu 5000obr i nagle jak cos nie zajeb..

pod macha. Silnik zgasl, na luz na pobocze... ocena sytuacji... strzelilo gazem ok, jakie szkody:
1.) poszla sie jeb.. chlodnica powietrza boczek od strony kolektora wogole odskoczyl

. W sumie i tak byla do wymiany bo juz plakala
2.) nowa rura karbowana chlodnica-kolektor pekla jak balon. A te pierscienie metalowe ja wzmacniajace az sie pootwieraly

. tej mi najbardziej szkoda
3.) gdzies zniklo pol atrapy

, czary mary
Trudno sie mowi, bedzie trzeba znowu pare zloty dolozyc do maszynki... a mialo byc tak pieknie, juz przyszykowane nowe tarcze i klocki mialem montowac na przod
Nie zycze wam takich sytuacji. Pozdrowka!