pilachgt napisał(a):
Witam. Mam takie zapytanko. Wzialem dzis od ojca seata toledo II 1,6 8v (100km), stan super, nic sie nie psuje, ojciec oleju nigdy nie sprawdzal, samochod serwisowany w ASO, przebieg 210tys. km. Podkusilo mnie by sprawdzic poziom oleju. Wyjmuje bagnet, a na nim rdzawy nalot. Mysle sobie nikt tego nie wyjmowal dawno, to moze cos tam sie na nim zebralo. Potem odkrecilem korek od wlewu oleju, dodam ze okolice tego korka jakies takie troche przypocone. Podnosze korek, a on caly rdzawy w srodku i tak jakby w piachu. Zagladam do srodka(zadnych walkow, ani silnika nie widac, tylko dziura) a tu tez pelno jak gdyby rdzawego piachu!!! Co to moze byc???? Ja mam podejrzenie ze plynu chlodniczego g12 sie dostalo do silnika, ale zawsze wydawalo mi sie ze maselko powinno byc, a nie piach. A jak nie plyn to nie wiem o co chodzi, takiego syfu w zyciu nie widzialem. Z gory dzieki i pozdrawiam.
A jakiego oleju uzywa Twoj ojciec ?? Jeżeli to Castrol to ja bym stawial na tenże wlasnie olej.. zostawia on nieprzyjazny żużel w silniku, nie uwierzylbym jakbym nie zobaczyl, a swojego czasu to praktykowalem/pracowalem w serwisie Audi&VW i widzialem kilka silniczkow po Castrolku ktore trzeba bylo rozbierac na czesci pierwsze i zeskrobywac caly ten syf z kazdej czesci, bloku silnika.
PzDr.