strzaly na gazie:
tez nad tym myslalem:
przewody WN uszkodzone:
przebicie miedzy sasiednim przewodem, w wyniku czego iskara przeskakuje nie w tym cylindrze co trzeba np. gdy ten akurat sie napelnia... wybucha wtedy nie tylko mieszanka w ww cylindrze ale przez otwarty zawor zapala sie cala mieszanka w kolektorze i az do mieszacza (czyli calkiem sporo

)
moze z czasem przewody zaczynaja odznaczac sie pewna pojemnoscia elektryczna, tak ze gromadza ladunek elektryczny, ktory moze wywolac iskre w nieodpowiednim momencie.
brak iskry powoduje ze niespalona mieszanka wylatuje do wydechu gdzie nastepuje jej zaplon, trudno powiedziec czy to jest w stanie spowodowac wybuch... ale wszystko jest mozliwe
przy odpalaniu z wcisnietym pedalem gazu bardzo mozliwe jest ze zaplon przyspiesza na tyle ze iskra pojawia sie gdy zawory wlotowe nie są jeszcze domkniete... podobnie moze byc gdy przydusimy odpalony silnik tak np do 100-200 obr na min (np ruszajac) , wtedy tez moze strzelic z przyczyny podobnej jak odpalanie ww
trudno powiedziec jaka mieszanka leci gdy chelta sie rozrusznikiem (moze byc skrajnie bogata lub skrajnie uboga) , nie wiem dokladnie z jaka predkoscia to sie pali, ale byc moze na tyle wolno, ze plomienie w komorze spalania sa jeszcze gdy zaczyna sie nastepny cykl...
do tego strzaly podczas jazdy, to np gdy w cylindrach jest nagar ktory jest rozżarzony, nawet ten ktory jest na swiecach, lub cokolwiek innego np wciagnietego do komory spalania, jakis brudek.
P.S. u mnie strzelilo gdy mialem okolo 5500obr/min, gaz w podlodze, turbinka rozpedzona na max, czyli duuuuzo SPREZONEJ mieszanki za mieszaczem... cale szczescie ze kolektory w 2.2t nie sa plastikowe bo by chyba maska sie otworzyla

,a tak to tylko atrapa wyskoczyla
P.S.2 mieszanka uboga (w pewnym przedziale) jest bardziej wybuchowa i latwopalna niz prawidlowa mieszanka
Zycze jak najmniej strzalow
