Cytuj:
Wirnik turbiny kreci sie z predkoscia do 100.000obr/min,ja bym tego sam raczej nie rozbierał
Hmm może nieprecyzyjnie napisałem. U mnie łożyska były tylko troszke wytarte. Wirnik i obudowa nie były wyrobione. Wałek jest wyważany w fabryce oddzielnie. I naprawde nie ma znaczenia czy turbo się kręci 100.000obr/min czy 5.

Wiem bo to przećwiczyłem. Zaniosłem turbine do speca na początku bo też się bałem (już rozebraną). Koleś wzioł za złożenie jej do qpy 50 zeta i powiedział że wyważał wirnik i teraz już będzie dobrze.

Dupa. Po założeniu znuf zaczeła gubić olej. Jak ją rozebrałem to wirnik był złożony inaczej niż fabrycznie to co to qrde za wyważenie się pytam ?? Pozatym na wirnikach są wycięcia fabryczne właśnie po wyważaniu. Jeśli on ją wyważał to powinny się pojawić jakieś nowe chyba. A tu nic. Mechanicy biorą kase bo ludzie się boją turbo bo to technologia lotnicza itd. (może nowe tak) ale ta co u mnie siedzi jest prostsza w konstrukcji niż Cep

Ja w sumie niepotrzebnie ją nawet rozbierałem (podczas generalki silnika) bo jeśli turbinka się kręci i nie czuć żadnych oporów i nie ma wzdłużnych luzów a żyga olejem to na 100% pierścionki na tłokach są do roboty (sprawdzić czy nie dmucha dymu do komory silnika). Wdedy w bloku zwiększa się ciśnienie i olej z turbo zamiast spływać do michy zostaje przez ciśnienie wypchnięty uszczelniaczami.
Cytuj:
a jakie są objawy jesli to byłyby tylko uszczelniacze albo łozyska
Głównie duży luz wzłóżny na wałq(łożyskach) wirnik wpada w rezonans i uszczelniacz nie zbiera oleju na całej powierzchni. A jeśli chodzi o uszczelniacze to moje się wytarły do grubości włosa.
Ale tego nie da się ocenić nie rozbierając turbo co jest zadaniem skomplikowanym z uwagi na mocno zardzewiałe i zapieczone gwinty.

Jeśli ktoś kce to robić samemu to zwracam tylko uwagę żeby zaznaczyć jeścio przed rozkręceniem wirnika zaznaczyć położenie ich względem siebie. NIe jest to konieczne ale dla świętego spokoju lepiej to zrobić. I złożyć później tak jak było.