emte napisał(a):
w swiezo zakupinym Gt , po zapaleniu długich, jenogłosnie z Corvaxem rzucilismy "... o zes ... "(dopasowac co kto lubi

)
są podpiete wszystkie wolne zarniki i jest meeeega jasno

, w 90 długie mam na wewnetrzrnych, ale trzeba to bedzie szybko zmienic , polecam

A ja bym sie tak zbytnio nie cieszyl, jesli faktycznie swieca wszystkie zarniki, czyli H4(drogowe+mijania)+H1.
- Po pierwsze obciazenie instalacji =(55W+60W+55W)x2=340W. To jest pare niezlych amper (nie chce mi sie liczyc

). Ciekawe co na to kostka w stacyjce, no chyba ze rezanko jest na tyle fachowe

i ktos zadbal o dodatkowy przekaznik. A co na to biedny alternator, reg napiecia, etc. Gdyby jeszcze do tego wlaczyc halogeny i wentyl chlodnicy, to bedzie potrzebna spooora gasnica. Mysle ze niewarto.
- Po drugie (albo nawet juz piate

) Nie chce mi sie rowniez liczyc jaka bedzie temperatura zarowek H4, ale conajmniej x2. Wiec mamy czynnik zywotnosci zarowek, byc moze luster i kloszy (jesli opryska sie zimna woda np z kaluzy).
Ok, wystarczy juz tego czarnowidztwa
Mysle ze naprawde zdrowym podejsciem do rezania oswietlenia jest np: przy perzlaczeniu na drogowe niech zgasnie zarnik swiatel mijania w H4, i zaswieci sie zarnik drogowych. Wtedy bilans mocy bedzie nastepujacy: H4(drogowe)+H1 x2=60W+55Wx2=230W. To jest juz do zniesienia dla instalacji, bo wzrost poboru mocy zwiekszy sie jedynie o 10W w stosunku do rozwiazania fabrycznego. Takie rezanie ma sens, bo swiatlosci bedzie niewiele mniej i bespieczniej dla nas, naszej niuunki i portfela.
pozdrowionka
Andrzej