zserty napisał(a):
Te wszystkie zabobony o nie przechodzeniu na syntetyk pochodzą z PRL, kiedy na naszych drogach panowały "Duże Fiaty" i 200tys km to były graniczne przebiegi.
Silnik uszczelnia się uszczelniaczami a nie nagarem. Twój silnik dostanie nowego oddechu po przejściu na full'a.
Ja taki zabieg dokonałem w swoim wysłużonym 7A przy przebiegu 295tys km. Zrobiłem to bez żadnego płukania silnika. Sam się wypłucze przy kolejnych zmianach.
Widzę, że zaczęła mi się pocić uszczelka pod klawiaturą. Przy okazji wymiany rozrządu wymienię ją.
PS. Pozdrawiam wszystkich sceptyków. Poczytajcie trochę rzetelne fora internetowe. Jest mnóstwo ludzi, którzy stosują full'a w wysokich przebiegach, przechodzą z niewiadomoczego na pełny, ze względu właśnie na ochronę silnika. Nawet tutaj parę się takich znajdzie. Silniki duże, z dużym przebiegiem i doładowane benzyny.
PS 2. Lotos to bardzo dobry olej. Na pewno oryginalny i dużo tańszy.
( to było do sceptyków powtarzających gdzieś tam zasłyszane opinie o jedynym słusznym Mobilu i gównowartym Lotosie ).
Zdrówka.
PRL, duże fiaty i oleje syntetyczne, tak jak napisałeś "pare" ludzi sie znajdzie, ale pare to troche mało jak na moje, lotos pełny syntetyk jest tańszy niż półsyntetyk dobrej firmy więc lepiej lać fulla od lotosa, będzie tańszy, w podjechanym silniku jak wlewasz rzadszy olej to lubią sie odzywać regulatory ale jakoś nikt o tym nie wspomina