Niestety to jest akurat kupa złomu:
Needs transmission work.It doesn't have reverse.Good condition,but needs transmission repair!!! Doesn't have cassette and radio player.Has some scratches on front and rear bumpers and few chips on body.The paint is not glossy,because it stands already more than year,but You can buff it and it will be looks better.Engine runs,but some small part is missing(not serious)GOOD FOR PARTS OR YOU CAN REPAIR IT !!!.
Uszkodzona skrzynia biegów (automat) - nie ma wstecznego. Porysowane oba zderzaki i kilka wgniecen na karoserii. Matowy lakier, bo stoi juz od ponad roku. I teraz najlepsze: Silnik pali, ale brakuje niewielkiej częsci

.
W sumie naprawa takiego samochodu w USA to kupa forsy, bo Audi nie są zbyt popularne(jeżeli to TT), na szrotach części nie ma i trzeba by części sprowadzać z Europy. Tak jak gdzieś ogłaszający pisze, samochód ten nadaje się raczej sam na części.
Spędziłem niedawno w USA parę miesięcy(styczeń-maj 2003) i wiem, że tam samochód żeby jeżdził, to musi kosztować minimum 4-5 tys dolarów. Można się cholernie oszukać, o czym przekonał się mój znajomy, który kupił Forda Probe z 1994 roku za $2300. Władował w niego w czasie 4 miesięcy ok $800 (opony, akumulator, pasek klinowy, geometria zawieszenia, ubezpieczenie, potem silnik zaczął dzwonić). Gość i tak wyjeżdżał do kraju, więc musiał go sprzedać. Miał cholerne szczęście, że jakiś Kolumbijczyk kupił tego Probe'a za... $1800.
M
P.S. A w sumie jak się jest w USA studentem, lub stypendystą z Polski, to najlepiej sobie kupić rower

. Za swój zapłaciłem $54 + $16 za kask, bo w Teksasie możesz jeździć na motocyklu z gołą głową, ale na rowerze bez kasku nie można

, zastawiłem go potem w lombardzie za 25 dolarów, pewnie czeka, że go wykupię do dziś

. Samochód lepiej sobie wynająć. Za Dodge'a Grand Caravana z silnikiem 3300ccm zapłaciliśmy (w 5 osób) z paliwem (chlał wiadro benzyny na setkę, mało na pustyni nie stanęliśmy) ok 250 $ za 4 dni, czyli po 5 dych na łba - przejechaliśmy 1200 mil.
Za Chevroleta Cavaliera (silnik 2.5 taki chyba jak w Vectrze), za dobę $82.27(został mi rachunek) + paliwo $20 - przejechaliśmy tym 300 mil z San Antonio do Corpus Christi i z powrotem. To se ne vrati pane Havranek.
M