Przepraszam, już się rehabilituję. Witam Audimaniaków, do których bez wątpienia sie zaliczam. Od 5 lat mam prawdziwego fioła na punkcie AUDI. Przygoda moja zaczęła się od poczciwego cygara "87 ok. 7 lat temu. Kupiłem to auto wówczas okazyjnie i miało być na krótko, ale zabawił u mnie 5,5 roku

. I były po drodze Calibry, Golfy, Corrada, Omegi i kilka terenówek, to teraz wiem, że inne auto jak Audi nie istnieje. No i zaczęły się audiki : B3, znowu cygaro i V8 4,2(ten niestety zaliczył daszek

). Za granicą pozwalam sobie na A4 i A6 - moja rodzinka też kocha AUDI. Niestety marka Audi ma jedną wadę - żyją z niej złodzieje

. Dlatego łączę się w smutku z wszystkimi Audikowcami, których okradzino lub którym uszkodzono lub ukradziono pojazd. Też to przechodziłem - dzień po kupnie - nie był ubezpieczony. Wspólczucia LIGTHMAN'ie i inni.
Aha, pracuję w Bielsku i tam najczęściej przebywam. Chwilowo nie mam audi, bo wyjeżdżam na dłużej i sie wszystkiego pozbłem, ale jakby się znalazło coś fajnego do dychy dla mojej dziewczyny

to chętnie wezmę.
Z racji braku transportu do Bydzi nie jadę

.