Siema...
Chcialbym pokrotce przedstawic historie mojej Niuni i instalacji LPG, moze ktos uniknie moich bledow.
2 lata temu moja Niunia trafila w moje rece (2.0 ABT, klimka, ABSik, itp.). Dopiescilem ja jak tylko sie dalo po czym postanowilem zalozyc gazik bo czesto musze jezdzic wawa-krakow. Pojechalem do gazowni a tam panowie "Panie to pryyszcz taki tam prosty silniczek no to nie trzeba kompa bedzie niezle jezdzila". Skoro tak....to sie ucieszylem ze mnie kaski bede musial zaplacic. 5 miesiecy jazdy na gazie zabilo moja psychike przez rozczarowania spowodowane osiagami Niuni...slaba dynamika (pedal gazu reagowal do polowy - potem nic), powyzej 4 tysiakow to praktycznie juz nic nie ciagnela..pod gore tragedia, uszkodzenie sondy lambda - naszczescie katalizator przezyl. Silnik AUTENTYCZNIE chodzil dokladnie tak samo jak mojego kolegi ASTRA II 1.6 kombi na gazie, czyli dramat. Przez moja glowe przewalalo sie qpno nowej mocniejszej Niuni...(zona mnie jednak ostudzila)
Wczoraj wrocilem z gazowni gdzie chlopaki zalozyli mi kompa EL-570 czy jakos tak do tego wymienili mikser, zalozyli jakies czujniki do tego kompa...poprostu teraz to przy 4 tysiakach to sie dopiero rozkreca !!!! Naprawde zapierdziela dwa razy lepiej...niesamowite...a tryb jazdy mam ustawiony na "normalny" jest jeszcze ekonomiczny i sportowy oznacza to +2 litry spalania wiecej.
Poprostu miodzio..chyba lepiej niz na pb95...przetestuje ja dzisiaj na trasie Wawa - Krakow przez Radom kielce i poprostu zobaczymy jak bedzie ze spalaniem - poprzednio palila mi 11-12 litrow gazu.
Sorki za dlugie wywody...ale moze ktos uniknie mojego bledu i pozniejszych rozczarowan. Aha no i koszt uslugi 580 pln....nie malo...ale za bledy trzeba placic.
Pozdrowka dla wszystkich
